Ponieważ zaistniała sytuacja w naszym kraju potęguje moje rozgoryczenie i poczucie całkowitej beznadziei, postanowiłam pocieszyć się zimą i nawet nie myślę (zbyt często) o całym tym bagnie.
Ośnieżanie podwórka i prawie -200 metrowego dojazdu zima dała nam w gratisie do swojego piękna:)
























































