don't blink

niedziela, 22 marca 2026

Bug.

 Marzył nam się Bug wielki, jak w 2024,


a jest tylko piękny.









Rzeka pełna, ale rozlewiska niewielkie i tylko tam gdzie brzeg niziutki. Trudno taki rok.



czwartek, 19 marca 2026

Marcowo.

Ludzie cieszą się piękną marcową pogodą, ale nie ja. Od ostatniego śniegu nie spadła ani kropelka deszczu. Jest już bardzo sucho, a dodatkowo przymrozki wyciągają wilgoć z wierzchniej warstwy gleby. Sąsiad przyspieszył wszystkie prace polowe, aby zasiać jak najwcześniej zboże. I on, i ja czekamy na deszcz.
Dzisiaj zakończyłam przecinanie sadu. Zostały mi jedynie krzaczory, które zanadto się rozrosły i przekraczają granice:)


Ostatnia jabłonka. To wczesna odmiana, która ma już 40 lat:) Jedna z czterech posadzonych przez poprzednich właścicieli. Nasze najstarsze drzewka mają już 35 lat, to też sporo jak na współczesne odmiany.


W międzyczasie zakwitło, co miało zakwitnąć o tej porze no i przyleciały bociany:) 



Godna podziwu chęć do życia.


16.03 zasiałam pomidory, paprykę i bakłażany, to też godny podziwu optymizm, że i w tym roku dam sobie z tym radę.


Zwierzaki rosną i zajmują przestrzeń:)


Psi płot, chroniący maliny.


Ten jak zawsze robi, co chce:)


Wnuk też rośnie i zajmuje przestrzeń:)
To była pierwsza wizyta u babci, bo jednak u nas jest chłodno, a nawet zimno, jak mówi moja siostra trzecia:)





niedziela, 1 marca 2026

Roztocze z wnukiem:)

W głębi lasów jeszcze śnieg, a leśne drogi pokryte lodem i wodą. Bardzo ślisko. Na łąkach zaś słonecznie i ciepło:) W Wieprzu wody dużo, ale z brzegów nie wyszedł.








 Słońce, słońce ach to ty:)



czwartek, 26 lutego 2026

Przyleciały.

 Dzisiaj przyleciały pierwsze stada żurawi, gęsi i kaczek. Słyszałam też skowronka. Przyleciały, a tu bagna zamarznięte Zły był wywiad:)


Woda i lód na podwórku i woda w piwnicy.


środa, 25 lutego 2026

Zważaj człowieku, co myślisz:)

 Z Internetu:

 „Jedzie mężczyzna w tramwaju i myśli: - Żona - zołza, przyjaciele - oszuści, szef - idiota, praca - beznadziejna, życie - do dupy.... A Anioł Stróż stoi za jego plecami i zapisując to wszystko myśli: - Ale dziwne życzenia i to codzienne, ale cóż mogę zrobić, muszę je spełniać".

"Myślę, więc jestem" - Wokół cytatu

A na dworze pada śnieg i wieje silny wiatr:( i wątpię, że przestanie, więc jestem:)




niedziela, 22 lutego 2026

Odmarzamy:)

 Marna to marna, ale odwilż od samego świtu.

Mgła nad zasypanymi polami.


Bug jak zawsze piękny:)

Bez paszportu:)



Muzyka, od której jestem uzależniona.