Zamarznięty Bug.
I leśny spacer:)
" Ziemia zamarzła głęboko i mróz zacisnął swoje żelazne dłonie na wodociągach i rurach kanalizacyjnych. Przewody grzewcze popękały i cokoły domów się pokruszyły. To tylko normalne odchylenie od przeciętnych temperatur, mówili meteorolodzy. Ale chodząc po lesie, Vaino widział, jak w objęciach mrozu łamią się drzewa. Ich kora darła się i nieosłonięte białe łyko tylko lśniło jak jelita w rozerwanym brzuchu. Kamienie pękały, całowane po gładkiej powierzchni przez zimno; zwierzęta umierały, kiedy mróz głaskał ich futro.(…) Ale kiedy wiosna powinna była nadejść , pojawiła się jedynie martwa kartka z kalendarza. Wypisane na czarno słowo nie wystarczył, by przegonić mróz. Ten zaś przyczepił się do ziemi, do obumarłych drzew i do skalnych szczelin swoimi długimi lodowatymi paznokciami. Kalendarz przywoływał słowo po słowie, coraz mocniej i goręcej, ale to nie pomagało. Aż wreszcie z tych słów zaczęło uchodzić ciepło i z kartki na kartkę stawały się coraz zimniejsze. Ich dysonans przemienił się w wyziębioną, zimową pieśń, po czym słaby głos przestał się wyróżniać spośród wietrznego chóru. Tego dnia, w którym Vaino pożegnał Aino, kalendarz zatrzymał się na zawsze."
Ten urywek tekstu pochodzi z opowiadania Juha-Pekka Koskinena "Zima" w przekładzie z fińskiego Doroty Kyntaja.
Dzisiaj nad ranem było -25, a przed nami noc z temperaturą do - 30. Potem już do wiosny krok:)
"Są pewne granice, których nie powinno się przekraczać. Wpis znanej ukraińskiej poetki, który „zalał internet” (załączony do tego wpisu), w którym padają oskarżenia pod adresem Miasta Chełm i jego mieszkańców o rzekomą niegościnność czy brak bezpieczeństwa jest krzywdzący oraz niesprawiedliwy. Oczekiwania kawiarni na dworcu pozostawiam bez komentarza (takowej nie było nawet przed przebudową)..(…)"źródło
Pomagało naprawdę wiele osób, i to całkowicie bezinteresownie, poświęcając swój czas i środki finansowe. Wśród pomagających były też i moje dzieci i ich znajomi. Cóż, u nas na pograniczu sytuacja wygląda, jak wygląda, a najwyraźniej ta pani jest przyzwyczajona do większych luksusów na Ukrainie.
Śnieg odbija światło słoneczne, które emitowane jest w całym spektrum widma światła widzialnego. Chodzi o zakres promieniowania elektromagnetycznego rejestrowany przez ludzkie oko (od ok. 380 do 780 nm), obejmujący barwy od fioletu, poprzez niebieski, zielony, żółty i pomarańczowy, aż do czerwieni. Białe światło jest z kolei mieszaniną wszystkich barw widma. Nazywane jest to addytwnym mieszaniem światła i coś takiego dzieje się właśnie w płatkach śniegu.
Gdy wszystkie kolory światła widzialnego (nazywane też wszystkimi kolorami tęczy) padają na śnieg, ten zachowuje się jak miniaturowy pryzmat i je rozprasza. Ponieważ wszystkie te kolory odbijają się jednakowo we wszystkich kierunkach, tworzą one wrażenie koloru białego u obserwatora. Obiektywnie rzecz biorąc, są to więc raczej połączone wszystkie kolory (wszystkie zakresy promieniowania elektromagnetycznego rejestrowane przez ludzkie oko) niż pojedynczy kolor - choć ten jest wynikiem tego procesu rozpraszania.. źródło
No więc co stanie się z bielą, kiedy zniknie już ten cały śnieg?
"Gdy analizowałem opublikowany projekt statutu Rady Pokoju, to moją uwagę zwróciła nadzwyczaj silna rola przewodniczącego i uproszczony sposób podejmowania decyzji. Donald Trump jest wyraźnie wymieniony w Karcie Rady Pokoju jako jej pierwszy przewodniczący z ogromem praw. Tylko przewodniczący ma prawo zapraszać kraje do członkostwa w radzie. Przewodniczący ma wyłączne prawo do tworzenia, modyfikowania lub rozwiązywania podmiotów zależnych Rady Pokoju. Ma prawo weta do decyzji państw członkowskich. Tylko przewodniczący ma prawo nominować swojego następcę. Wszelkie zmiany w Karcie i wytyczne administracyjne wydane przez Radę Pokoju wymagają zatwierdzenia przez przewodniczącego."
Dr Mateusz Piątkowski
Ciekawe, czy znalazłoby się w kasie naszego państwa miliard dolarów na Radę Pokoju?
Może WOŚP pomoże:):)
JAK UKŁADAĆ BUDŻET ODŻYW IANIA.
1. Sprobójmy zastosować normy amerykańskie: 1 /5 sumy na żywność przeznaczyć na jarzyny i owoce, 1 /5 — na mleko i ser, 1 /5 —
na mięso, ryby, jaja, 1 /5 — na chleb, mąkę, kasze i 1 /5 — na
cukier, tłuszcze, herbatę, kawę, przyprawy i napoje (patrz dr Szczygieł Al.
„Metody układania jadłospisów“ — nr 4 „Zdrowie publiczne“ r. 1936).
Jeden z najwybitniejszych dietetyków amerykańskich, Sherman radzi
dzielić sumę tę na 3 części: 1 /3 — na mleko, śmietanę i ser, 1 /3 — na mięso,
drób, ryby, 1 /3 — na jarzyny i owoce.
Tenże autor proponuje inny jeszcze podział: na mleko wyznaczyć tyle,
by dla każdego dziecka był 1 litr dziennie, a dla każdego dorosłego 1 /2 litra,
resztę zaś sumy na żywność dzielić na 3 części: 1 /3 — na jarzyny i owoce,
1 /3 — na chleb, mąkę, kasze, masło i inne tłuszcze, 1 /3 — na mięso, jaja,
łakocie, sól, kawę, herbatę i przyprawy.
2. Zestawiajmy jadłospisy, zastosowując najtańsze w danym sezonie
produkty.
3. Wyliczajmy dokładnie ilości produktów, by nie było resztek, bezużytecznie wyrzucanych (cukier na dnie szklanek) i t. p., ani odgrzewać
(patrz M. Strasburger — o racjonalnem odżywianiu — cz. 2 ).
4. Zastępujmy droższe produkty tańszemi tej samej wartości odżywczej.
5. Obmyślajmy takie potrawy, by z każdego produktu wyciągnąć
jak największą korzyść (patrz Z. Czerny i M. Strasburger — Teorja przyrządzania potraw).
6. Przyrządzajmy je tak, by nie niszczyć wartości produktów.
7. Czyńmy zakupy hurtowe na cały miesiąc (daje nam to rabat i zysk
na wadze. Patrz — Sztuka Zakupów). Obliczajmy dokładnie ich zużycie na
każdy dzień tak, aby naprawdę wystarczyły.
8. W odpowiednich miesiącach zaopatrujmy spiżarnię i piwnicę
w zapasy
***
NORMY POŻYWIENIA DZIENNEGO.
Mleko — 1 litr dziennie dla dziecka; 1/2 litra dla dorosłego.
S e r — 10 dkg dla dorosłego.
Jaja — 4 tygodniowo dla małego dziecka; 1 dziennie dla starszego dziecka;
2 dziennie dla dorosłego, głównie w te dnie, w których nie jemy mięsa.
M i ę s o i r y b a — nie więcej, niż 10 dkg dziennie dla dorosłego, wliczając w tę
porcję dzienną i organy wewnętrzne zwierząt, jak nerki, wątroba, mózg, ozór, serce. —
Uwzględnienie — prócz 10 dkg mięsa — jeszcze pewnej ilości ryb lub organów wewnętrznych zwierząt stanowi szkodliwe zwiększenie porcji.
Jarzyny — 60 dkg dziennie na 1 osobę, w tern: 20 dkg ziemniaków; 20 dkg
jarzyn liściastych (sałaty, kapusty itp.); 20 dkg pozostałych gatunków jarzyn (pomidorów, marchwi, grochu itp.).
Owoce — 20 dkg dziennie na 1 osobę.
P i e c z y w o . — K a s z e i p o t r a w y m ą c z n e stanowią uzupełnienie całodziennego pożywienia. Ilość ich jest zależna od trybu życia i pracy danej jednostki. Pracownik fizyczny, sportowiec, dorastający chłopiec i dziewczyna potrzebują
ich znacznie więcej, niż pracownik umysłowy, który większą część dnia spędza siedząc.
Cukier. — T ł u s z c z e — stanowią dodatki.
Tran — dlą dzieci powinien być podawany przez jesień i zimę do połowy
wiosny.
UWAGA: Odżywianie pracownika umysłowego, fizycznego i dzieci od lat 3 do 6
patrz str. 195 „Teorii Przyrządzania Potraw“ — Zofii Czerny i Marii Strasburger.
***
Sztuka zakupów
Zakupy wymagają systematyczności i ustalenia z góry pewnych zasad. Przed każdym kupnem trzeba sobie zadać pytanie: co, jak, k i e d y i g d z i e chcę kupić?
To tylko fragment publikacji:) Pisownia zgodna z oryginałem.