don't blink

sobota, 20 czerwca 2026

Trwamy nadal.

 Dwa dni mżawki, kilka dni temu sprawiły, że trwamy. Marnie to marnie, ale trwamy:). Kiedyś przecież i tutaj spadnie deszcz, ale na razie mamy tylko alerty. Kiedy w prognozach mówią, że będzie padało prawie w całej Polsce, to to prawie jest tutaj:)

W Bugu jedynie 40 cm, ale dobre i tyle, bo nieco wcześniej był tylko 33 cm. Graniczna rzeka wysycha tak jak i nasze relacje z Ukrainą. Drugi raz granicy raczej już nie otworzymy i mogą nawet sobie hołubić SS Galizien (Hałyczyna) Nacjonalizmem w każdej postaci się brzydzę i nie nie jestem wyborcą Nawrockiego.


W Sobiborskim lesie jagód jest w tym roku niewiele. Są małe, suche i niesmaczne, a o grzybach można sobie jedynie pomarzyć. Może i są tam, gdzie więcej padało, ale ja takich obszarów leśnych nie znam. Dobrze, że las lubię nie dla jagód i grzybów, ale dla lasu:)






wtorek, 2 czerwca 2026

Trwanie.

 Ostatni deszcz padał w pierwszej połowie maja. Nie była to ulewa, ale starczyło go na tyle, by roślinki wzeszły. Od tamtego czasu nie spadła nawet kropelka. Podlewam tylko mały ogród, a duży musi sobie radzić sam. Może po niedzieli rozciągniemy węże i tam, a może spadnie deszcz i świat będzie piękniejszy:). Na razie chodzę i podziwiam  wielką niezłomność i optymizm moich roślin, bo trwają.


Maki i piwonie.




Bug, którego chwilowo ( mam nadzieję) nie odwiedzam. 
Zdjęcia męża, a szczupak powędrował sobie z powrotem do wody. Stan wody w Dorohusku wynosi jedynie 50 cm.:(



Z wnukami.

środa, 13 maja 2026

Przekwitają jabłonie.



Powtarzalność czynności, myśli, książek, filmów. Zmęczenie, które nie ma sensu i niczego nie zmieni.  


Nawet po trzech tysiącach cykli słońca, księżyca, wiosny i jesieni, proszę jedynie o kielich wina, który przyniesie światu pokój.(tłumaczenie automatyczne)


poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Śnieg, wicher, mróz i inne zarazy.

Te przepiękne brzoskwinie w tym roku nie zakwitną. Zimowy mróz, który w tym roku osiągnął swoje   -30, pozbawił drzewa brzoskwiniowe zawiązków kwiatowych, a i same drzewa uszkodził. Na naszych 9 drzewkach nie będzie ani jednej brzoskwini. Podobnie jest z morelami:(

(2024)

Czereśnie i wiśnie za to zakwitły pięknie, ale i ich los jest niepewny. Dobrze, że jabłonie jeszcze nie zakwitły.



A po przymrozku i trwającej nadal wichurze...



Przez najbliższe kilka dni nasz region mają nawiedzać dalsze przymrozki. Pogoda dla rolników pokazuje do - 6. Mam wielką nadzieję, że tak nie będzie, bo na polach zaczęły kwitnąć rzepaki. Wystarczy, że mamy suszę.

A tak było dzisiaj nad ranem w sadzie u siostrzenicy.




wtorek, 7 kwietnia 2026

Zakwitły kaczeńce.

 


Przebudzenie roku

Skąd wiesz, że na pielgrzymim szlaku,
w którym gościńcem – pas zodiaku,
Słonce, swym niby-biegiem jeszcze
raz przemierzywszy gwiezdną przestrzeń,
od Ryb już dąży do Barana –
Skąd to wiesz, skoro z chmur utkana
płachta szarzeje od tygodnia
i wiosny dostrzec nie podobna;
Skąd wiesz, powracający ptaku,
Skąd wiesz?
Skąd wiesz, w podziemnym swym noclegu,
z dala od gwaru i dziennego
światła, gdy mróz dokoła trzyma,
jakby niechętna życiu zima
trwała – skąd wiesz, że o ułamek
wzrosła moc światła, że poranek
dnieje minutę wcześniej, że się
za miesiąc cieplej zrobi w lesie;
Skąd wiesz, korzonku przebiśniegu,
Thomas Hardy
Tłumaczenie Stanisława Barańczaka

poniedziałek, 30 marca 2026

Z tęsknoty za sałatą:)

 



W marcu nie spadła nawet kropla deszczu i wszystko, co dzikie jest maleńkie i suche. 
Na jutro wszystkie prognozy obiecują u nas wielki deszcz. Czekamy.