Uchwycić wiatr:)
Najpiękniejsza ozdoba naszego ogrodu. Stara czereśnia. Mój widok z okna w kuchni.
Kawa z takim widokiem smakuje piękniej:)
Spacerkiem przez las.
Do domu.
Fajnie mieć taką drogę do domu. Wiosną żółtą od forsycji i białą od jaśminu, latem zieloną, jesienią kolorową, a zimą zasypaną śniegiem, co czasem zimie się zdarza :)
Sadu mamy coraz mniej, ale lasu nam przybywa. Ten tutaj to las covidowy:)
Zdjęcie z wiatrem w tle. Pewnie, że można je zrobić bardziej statycznie, ale wtedy bym nie pamiętała, że tego dnia pięknie wiało:)
Buka, Buki, Pustak. Buka jest grzeczna i posłuszna. Buki biega jak szalony i uwielbia jeździć samochodem, a Pustak jest wredny i niszczy. Ostatnio podgryzł mój suszący się na sznurku stanik (200 zł), termometr (30 zł) i kable przy przyczepie (dużo zł) i jak tu go nie kochać:):)
Dzisiaj zaszalałam, bo kupiłam dwie książki jedną letnią, a drugą zimową i dwie pary butów jedne zimowe, a drugie letnie no i zrobiłam badania, z których dwa są dobre, a jedno nadal złe. Optymistyczne te moje zakupy, bo liczę na zimę i myślę, że doczekam lata:). Nie wolno tylko myśleć o wojnie, bo wtedy noc nieprzespana i dzień zmarnowany.