don't blink

czwartek, 6 sierpnia 2026

Siała baba mak:)

 

Z takich maków (polnych) jak na obrazie Moneta  możemy zrobić  niezłą nalewkę.

Magdalena Gorzkowska

A z takich, które rosną u mnie w ogrodzie, możemy zrobić nalewkę dla odważnych i bardziej potrzebujących:) 


Mak lekarski jest nie tylko piękny, zawiera też sporo morfiny i kodeiny. Nalewka i inne cuda zrobione z niego mają większą moc i tu zalecana jest ostrożność w konsumpcji.:) Nalewka z niego jest dobrym środkiem przeciwbólowym.


sobota, 18 lipca 2026

Dach nad głową:)

 Po roku czkania i po zmianie wykonawcy nasz dom ma nowy dach. Stary dach już przez kilka lat przeciekał i czasem kapało z sufitu:). Nie jest to tanie przedsięwzięcie, ale bardzo konieczne. Finansowo i logistycznie dopomógł nam syn, za co jesteśmy mu wdzięczni:)  I tak mamy nowy dach na stare lata. Mam nadzieję, że zdążymy się nim nacieszyć.

Przełożenie linii energetycznej.








Jeszcze dwa dni pracy przy wykończeniu i wymarzony koniec. Koniec hałasu i obcych na podwórku.




piątek, 17 lipca 2026

Ojcu po tamtej stronie ciszy. Popatrz, znowu są żniwa.

" Słońce ziemią kołysze

Chmury z nieba wytarło

Zda się słychać jak w ciszy

Z kłosów sypie się ziarno"

Kazimierz Grześkowiak





piątek, 26 czerwca 2026

Upał, jaki jest, każdy wie:)

 

Życie pomidorów w taki upał jest bardzo trudne, bo choć lubią ciepło, ale nie w nadmiarze. Podwieszone firanki dobrze się sprawdzają:)


Na zewnątrz foliak pochlapany wapnem.



Bakłażany polne.


Zamiast klimatyzacji maślanka:) Naprawdę pomaga.


A najlepiej w lesie:)


Albo w chłodnym kurniku:)
Tegoroczny przychówek:)



Niestety trawa już wysycha i tylko niezniszczalne powoje mają się dobrze co mnie cieszy, bo bardzo je lubię.


"A powoje polne, chociaż także chwasty — to znów najmądrzejsze i najweselsze kwiaty. Najpiękniej ze wszystkich z rana witają słońce. Inne zielska nawet nie wiedzą, co to jest ranek, co wieczór, to dla nich obojętne. A powoje otwierają oczy, śmieją się, zaledwie słońce przygrzeje. Najpierw jedno oko, potem drugie, a potem jeden za drugim rozwijają się na powojach wszystkie wąsika. Białe, jasnoniebieskie, liliowe,-różne... Jeśli siedzi się koło nich cichutko, to robi wrażenie, że się obudziły i bezgłośnie coś do siebie szepczą. Wiedzą o tym nawet mrówki. Rano biegają po wąsikach, mrużą oczy przed słońcem i nasłuchują, o czym też kwiaty z sobą rozmawiają. Może opowiadają swoje sny?"  Ajtmatow Czingiz -Biały statek