Ten tomik mojej ulubionej poetki mam już od kilku dni. Czytam i zachwycam się:)
Rehabilitacja, która nie przynosi takich efektów, na jakie liczyłam, a czas kradnie, badania, które nadal są złe, wnuki, które rosną i cieszą, ogród, który zarasta chwastami, pomidory, których urodzaj mnie przetłacza. Nadmiar wszystkiego. Cieszę się, że sierpień idzie ku końcowi.
Z takich maków (polnych) jak na obrazie Moneta możemy zrobić niezłą nalewkę.
Magdalena Gorzkowska
A z takich, które rosną u mnie w ogrodzie, możemy zrobić nalewkę dla odważnych i bardziej potrzebujących:)
Mak lekarski jest nie tylko piękny, zawiera też sporo morfiny i kodeiny. Nalewka i inne cuda zrobione z niego mają większą moc i tu zalecana jest ostrożność w konsumpcji.:) Nalewka z niego jest dobrym środkiem przeciwbólowym.
Po roku czkania i po zmianie wykonawcy nasz dom ma nowy dach. Stary dach już przez kilka lat przeciekał i czasem kapało z sufitu:). Nie jest to tanie przedsięwzięcie, ale bardzo konieczne. Finansowo i logistycznie dopomógł nam syn, za co jesteśmy mu wdzięczni:) I tak mamy nowy dach na stare lata. Mam nadzieję, że zdążymy się nim nacieszyć.