" Słońce ziemią kołysze
Chmury z nieba wytarło
Zda się słychać jak w ciszy
Z kłosów sypie się ziarno"
Kazimierz Grześkowiak
" Słońce ziemią kołysze
Chmury z nieba wytarło
Zda się słychać jak w ciszy
Z kłosów sypie się ziarno"
Kazimierz Grześkowiak
Życie pomidorów w taki upał jest bardzo trudne, bo choć lubią ciepło, ale nie w nadmiarze. Podwieszone firanki dobrze się sprawdzają:)
Dwa dni mżawki, kilka dni temu sprawiły, że trwamy. Marnie to marnie, ale trwamy:). Kiedyś przecież i tutaj spadnie deszcz, ale na razie mamy tylko alerty. Kiedy w prognozach mówią, że będzie padało prawie w całej Polsce, to to prawie jest tutaj:)
W Bugu jedynie 40 cm, ale dobre i tyle, bo nieco wcześniej był tylko 33 cm. Graniczna rzeka wysycha tak jak i nasze relacje z Ukrainą. Drugi raz granicy raczej już nie otworzymy i mogą nawet sobie hołubić SS Galizien (Hałyczyna) Nacjonalizmem w każdej postaci się brzydzę i nie nie jestem wyborcą Nawrockiego.
Ostatni deszcz padał w pierwszej połowie maja. Nie była to ulewa, ale starczyło go na tyle, by roślinki wzeszły. Od tamtego czasu nie spadła nawet kropelka. Podlewam tylko mały ogród, a duży musi sobie radzić sam. Może po niedzieli rozciągniemy węże i tam, a może spadnie deszcz i świat będzie piękniejszy:). Na razie chodzę i podziwiam wielką niezłomność i optymizm moich roślin, bo trwają.
Maki i piwonie.
Te przepiękne brzoskwinie w tym roku nie zakwitną. Zimowy mróz, który w tym roku osiągnął swoje -30, pozbawił drzewa brzoskwiniowe zawiązków kwiatowych, a i same drzewa uszkodził. Na naszych 9 drzewkach nie będzie ani jednej brzoskwini. Podobnie jest z morelami:(
(2024)
Czereśnie i wiśnie za to zakwitły pięknie, ale i ich los jest niepewny. Dobrze, że jabłonie jeszcze nie zakwitły.
A po przymrozku i trwającej nadal wichurze...
Przez najbliższe kilka dni nasz region mają nawiedzać dalsze przymrozki. Pogoda dla rolników pokazuje do - 6. Mam wielką nadzieję, że tak nie będzie, bo na polach zaczęły kwitnąć rzepaki. Wystarczy, że mamy suszę.
A tak było dzisiaj nad ranem w sadzie u siostrzenicy.