Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 sierpnia 2025

Fasolka szparagowa w tunelu z pomidorami.

 Docelowo ma zacieniać pomidory.





Pomysł uważam za doskonały. Mogłam jedynie trochę wcześniej ją wysadzić, ale na szczęście upały są od niedawna no i więcej sznurków, więcej sznurków:)

Pomidory też są:)


Astry, na które u nas mówi się ślepe. Dla mnie piękniejsze są niż te pełne.



wtorek, 8 lipca 2025

Czekając na niż.

 




Pomiędzy pomidorami wysiała nasiona fasolki tycznej. Docelowo ma zacienić pomidory w czasie upałów. Wysiałam trochę za późno, ale pomysł ten bardzo mi się podoba :)


Pod fotowoltaiką życie nie jest różowe:)








Przepiękna pszenica oścista,


To jest ogród właściwy. Zdjęcia wyżej przedstawiają ogród podręczny, który jest bliżej domu, tunelu, szklarni i wybiegu dla kur.
Ten ogród, jeśli przewidywania synoptyków się sprawdzą i zabraknie nam szczęścia, może zostać zalany. Kilkanaście lat temu tak właśnie się stało. Na szczęście część odwodnienia pozostała po tamtym okresie.




Tutaj nie tną, a wszędzie indziej na Lubelszczyźnie nadal trwają wycinki lasów. Nikt nie zważa na ptaki ani inne żyjątka. Jest to jeden z powodów, dla którego nigdy więcej nie pójdę na żadne wybory.



Kiszone rzodkiewki:)



czwartek, 8 maja 2025

Kiedyś i to minie.

 Nakrywanie i odkrywanie i znowu nakrywanie. Szklarnia pełna sadzonek papryki, ogórków i bakłażanów, a ciepła i deszczu nie widać. Poletka czekają na swoich mieszkańców:) Foliak wiatrem podszyty świeci co noc zniczami. Między tym wszystkim chodzę ja. Chodzę marnie, podpierając się laską, kijem i co tam jeszcze znajdę po drodze:) Wprawdzie stan zapalny w stopie powoli ustępuje, ale kręgosłup nie daje o sobie zapomnieć. Czekam na konsultację w sprawie zastrzyków na osteoporozę, bo ubytek masy kostnej duży, a różnych schorzeń też się nazbierało. Tak więc brać Prolię, czy nie brać, oto jest pytanie:) No i jeszcze teściowa od kilku dni jest w szpitalu. Do tej pory mieszkała sama, ale wygląda na to, że jest to już niemożliwe. Jedynym wyjściem jest DPS, na który ona obecnie nie wyraża zgody. Dodatkowo GOPS sprawia więcej kłopotów niż pomocy. Życie od tej strony jest nam całkowicie nieznane i w zasadzie jesteśmy bezradni. Ogólnie mało radosna ta wiosna dla nas. Cieszy jedynie kawa wypita w całkowitej ciszy o szóstej rano.






środa, 9 kwietnia 2025

Zmarzła nawet pokrzywa.

 Tyle nam zostało.

Silne przymrozki i lodowate wiatry nadal sieją spustoszenie. Jak dotąd nie spadło ani odrobinę deszczu,  ani śniegu. Ziemia czeka na deszcz..

Na szczęście sad nie zdążył zakwitnąć, a bób, który zaczął wschodzić, nie boi się przymrozków:) Truskawki pod włókniną też mają się dobrze.

 Na razie trwa życie okienne:)




Na koniec przestroga dla właścicieli psów, którzy tak uwielbiają wypuszczać zwierzaki luzem.

Tak gryzą psy.

To pierwsze takie zestawienie w Polsce opisujące skalę pogryzień przez psy. W 2024 roku było – oficjalnie – 26,5 tys. przypadków. Z raportu wynika, że psy gryzą częściej na wsiach.

Zgłoszone ukąszenia w 2024 roku w województwach:

dolnośląskie – 1331

kujawsko-pomorskie – 1798

lubelskie – 902

lubuskie – 397

łódzkie -2578

małopolskie – 2196

mazowieckie – 3492

opolskie – 497

podkarpackie – 2360

podlaskie – 1213

pomorskie – 1605

śląskie – 1086

świętokrzyskie – 915

warmińsko-mazurskie – 1310

wielkopolskie – 3662

zachodniopomorskie – 1248 

I jeszcze ważna informacja zawarta w raporcie. Blisko 70 proc. ugryzień ma miejsce na wsiach niż w miastach.https://www.supertydzien.pl/artykul/38624

środa, 19 marca 2025

Pomidory i siostra.

Dzisiaj wysiałam pomidory, paprykę i bakłażany. To dwa tygodnie później niż w zeszłym roku. Będzie, co będzie, bo i tak powoli tracę serce (i zdrowie) do tych wszelakich upraw.


Chciałabym mieć więcej optymizmu w sobie, choćby tyle ile ma najstarsza siostra, która dwa tygodnie temu przeszła kolejną operację kręgosłupa. Ona nadal ma plany na ogród (wypikowane pomidory, które przyniósł jej sąsiad) i zakupione przez męża 30 podchowanych kurek. Przez ostatnie 10 dni opiekowaliśmy się nią. Siostra numer trzy przyjechała na 4 dni z Sandomierza, a w sobotę przyleciała do niej córka z Londynu. Siostra może jedynie stać i leżeć, a z czasem będzie mogła trochę posiedzieć. Na początek 5 minut na twardej desce. Ma bezwzględny zakaz nachylania się i bardzo mnie ciekawi jak ma zamiar ogarnąć swoje plany. Jej działanie jest pełne sprzeczności i martwi mnie. Ma charakterek ta moja siostra oj ma.

Tak wygląda jej pocięty kręgosłup. W środku wstawione wiązania z drutów. Operację w Lublinie przeprowadził dr. Kura.

piątek, 28 czerwca 2024

Z motyką na Słońce.

 


a raczej z firankami:). Ochrona ogórków przed palącymi promieniami nie jest łatwa. Zajęło mi to trzy godziny, a słoneczko świeciło niemiłosiernie. Aktualnie mamy 34 stopnie, a jutro ma być jeszcze cieplej.





Pomidory też nie są szczęśliwe :(




czwartek, 14 kwietnia 2022

Wiosna wojny.

 Pomidory odmiany Remiz czekają na cieplejszy czas, bo nawet w tunelu jest jeszcze za zimno.


A ten jak zawsze na wszystko ma oko:)



Resztki zalane olejem posłużą dłużej.


Zaprawianie czosnku popiołem drzewnym.


W tunelu już jest:)

Odważyłam się dokupić jaj białe towarzystwo. Może w przyszły roku zakwitnie.


 W lasach robi się biało od zawilców:)



Pierwsze kaczeńce.


Tylko że ta wiosna to wiosna wojny i z wielkim zachwytem i z wielką trwogą na nią patrzę.

"Wiosna wojny! Pęcznieje od ludzkiego nawału,
dojrzewa ciężko w tunelach przywalona ziemia,
bekowisko materii - ryczy.
Chwila - pierwszy zielony pak przepełni powietrze
sine, spalone radem, prądem elektrycznym,
chwila -

Na urodzajnym bruku, który już się zaczerwienił,
w wigilię drugiego wystrzału
czekam:
tłumię poemat."

Julian Przyboś