Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 marca 2021

Zawsze chciałam mieć takie Coś:)

 Od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką tego CUDA:):)


Kupić rower w dobie pandemii nie jest łatwo. Sklepy w naszym mieście powiatowym straszą pustką . Jeśli już rowery są to zwyczajnie nie stać mnie na takowe. Pół dnia straciłam, chodząc od sklepu do sklepu. Szczęście się jednak i do mnie uśmiechnęło. W sklepie o wdzięcznej nazwie "Piękny grzech" wpadłam na pomysł zapytać się o rower dla starszych dzieci:).I tak to stałam się posiadaczkę roweru grzechu wartego. Wczoraj przejechałam pierwszy raz (nie licząc sporadycznego śmigania po Beskidach zakończonego spektakularnym upadkiem w środku wsi) od 26 lat swoje 25 kilometrów. Wczoraj w lesie było jeszcze bardzo jesiennie  i zimno, nawet ptaszki nie chciały świergotać. Zmarzłam solidnie, ale warto było:)

(Z internetu)

A  w nocy przyszła znowu w nasze strony zima i mój Bieluch musi grzecznie czekać na wiosenne dni:) Zdjęcie wykonane o 5 rano z progu domu.