I jakaż nędzna jest obrona naszego kraju skoro wojsko, nie wie co, gdzie i czyje spadło na naszą ojczyznę, a o fakcie dowiaduje się od mieszkańców. Najwyraźniej wschodnia granica nie jest chroniona, bo i co tu chronić skoro i tak nie ma gdzie się schronić. Żal dzieci z przygranicznych miejscowości, które wyjące syreny wprawiają w przerażenie. Wszyscy tutaj dobrze pamiętają, co się działo po otworzeniu granicy w Dorohusku w 2022 roku i zapewne nie jedna osoba zastanawia się, jak to będzie z nami. Wyją syreny , a na stronach rządowych informacji zazwyczaj brak. Możemy się ratować aplikacją "Strażnik", którą stworzył i udostępnił za darmo mieszkaniec Lublina -Piotr Kukier. strażnik
Tak więc i ja idę szukać w ogrodzie tego, co nie moje, bo kto pierwszy znajdzie, o tym w gazecie napiszą i będzie sławny, a mi wróżka kościelna sławę obiecała:):)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz