Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2024

Od brzasku do zmroku.


Z każdym rokiem lasu w lesie mniej. 

Tym razem oszczędziłam widoków wyciętych polan, zrytej ciężkim sprzętem ziemi, poskładanych i przyszykowanych do wywózki martwych dębów, sosen i pięknych zdrowiutkich czereśni, Tych czereśni najbardziej mi żal, bo toż to stołówka wielu ptaków. Nieważne kto sprawuje rządy w naszym kraju, bo i tak lasy są wycinane na skalę niewyobrażalną.

„Rudy chłopiec zapyta:

— Czy tu, gdzie jesteśmy, był kiedyś las?

— Bardzo gęsty, były w nim zwierzęta, stare drzewa i dużo pachnących ziół, była polana pachnąca słońcem, bagno z zapachem wilgoci, zagajnik jarzębinowy...

— Nie wierzę. Dlaczego teraz nie ma?

— Bo człowiek pożarł rośliny, zwierzęta ziemię, kwiaty, motyle, powietrze”.

Maria Terlecka - Stranga













wtorek, 23 lipca 2024

Znów wędrujemy ciepłą ziemią...



Burze niosące ze sobą zniszczenie, ale i wielką życiodajną moc deszczu. Te najstraszniejsze jak na razie nas omijają. 


                                                             Nadbużański bezmiar:)



Kocanka piaskowa i moje brzozowe kijki do wędrowania:)


Drugi co do piękności, bo po lnie, błękit.
Zdjęcie prześwietlone, bo słońce paliło już niemiłosiernie.


Moja bardzo ulubiona roślinka. Cykoria podróżnik:)

 
 Goździk kropkowany



I Roztocze.


I odpoczywamy:)



Jeden z ulubionych moich wierszy.
Za kilka dni mnie kolejna rocznica śmierci poety i nadal żal ściska serce. 
Wojna jest najstraszniejszym wynalazkiem ludzkości.


A w tej aranżacji mamy nieco inny wydźwięk tego utworu. Wszyscy jeszcze doskonale pamiętamy nasze leki i odgórne czasem durne ograniczenia.







poniedziałek, 13 listopada 2023

Lasy Państwowe.

:Z opracowania w „Lesie Polskim” wynika, że: „Koszty wynagrodzeń pracowników na stanowiskach nierobotniczych na 1 ha lasu” w gospodarstwach leśnych UE wynoszą średnio rocznie 44 euro. W LP to 78 euro. W całej Unii drożsi od leśników polskich są tylko niemieccy: 81 euro. Mamy najdroższe drewno w Europie.

W 2020 r. eksport grubizny wzrósł do 4,6 mln m sześc., z tego 44 proc. trafiło do Chin. W elektrowniach spalane jest rocznie 5 mln m sześc. biomasy pochodzącej z polskich lasów, w tym grubych drzew.

*

Lasy przejmie teraz PSL?

Za PRL leśnicy klaskali na stojąco sekretarzowi KC PZPR, potem Janowi Szyszce i czynili wiwaty Tadeuszowi Rydzykowi... Chyba wręcz muszą mieć kręgosłupy z plasteliny, bo każda opcja u władzy traktuje LP jako cenny łup. A niewygodnych ludzi usuwa.

Gdy w 2007 r. do władzy doszła PO, przez telefon został zwolniony dyr. gen. LP Andrzej Matysiak. W tym samym rozdaniu nadleśniczy Jan Krzyszkowski, przyjaciel nieżyjącego już Jana Szyszki z Tuczna, miejscowości słynącej z włości ministra i jego „stodoły”, w krótkich, żołnierskich słowach został zwolniony na trzy lata przed emeryturą. Nic dziwnego, że gdy PiS przejął władzę, a ministrem środowiska ponownie został Jan Szyszko, w podobny sposób „oczyścił teren”.

I tak to się kręci, lepiej się nie wychylać i klaskać albo przynajmniej udawać, że przez ostatnie lata wielbiło się Zbigniewa Ziobrę, wszak to on przez osiem lat rozdawał karty w LP. Z nowej powyborczej sytuacji wynika, że to PSL może przejąć Lasy. Tym bardziej że przewodniczącą jeszcze urzędującej sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa jest prominentna posłanka, wiceprzewodnicząca PSL, myśliwa, która mówiła w TVP info: „Ja po prostu wiem, czym mogę nakarmić swoją rodzinę. Dziczyzna jest najzdrowszym mięsem, które nie ma antybiotyków. Mięsem, które można jeść w wielu postaciach. Wiem, co przynoszę i czym karmię swoje dzieci, i to jest odpowiedzialne żywienie. Czy odpowiedzialnym żywieniem jest chociażby kupowanie mięsa za 5 zł z dyskontu? No nie”. I zaleca polowanie wszystkim innym. Nie zdaje sobie sprawy, że przy obecnym spożyciu mięsa w Polsce zwierzęta dzikie zostałyby wybite i zjedzone w tydzień. 

I tak to się kręci w polityce… Szymon Hołownia z Polski 2050, obrońca zwierząt, na koalicyjnym zdjęciu serdecznie się uśmiecha obok myśliwej z PSL.

Pojedziemy na łów, towarzyszu mój!

Zajmijmy się teraz leśnikami jako wielkimi miłośnikami polowań. Jeżeli komuś w tym momencie przemknęła przez głowę myśl, że to prywatne hobby i nie ma związku z korporacją, to po zajrzeniu pod tę niezbyt jawną materię raczej zmieni zdanie. Bez opisania łowiectwa w LP niemożliwe jest zrozumienie tej całej stalowej, niewidzialnej sieci spajającej kompanię „leśnej braci”.


Na początek zauważmy, że z 15 tys. leśników pracujących jako Służba Leśna większość poluje. Natomiast ta część SL i administracji, która nie para się łowiectwem, milczy solidarnie i na głucho w sprawie makabrycznego hobby swoich kolegów i szefów. Leśnicy argumentują, że wycinają drzewa „na rzecz zachowania ciągłości lasu”, a dla „dobra przyrody” zabijają zwierzęta. Ale czy można zrobić cokolwiek dobrego dla przyrody przy pomocy broni palnej o dużej sile rażenia, pił spalinowych i harwesterów? 

.W PRL polująca wierchuszka rządowa i partyjna do spółki z leśnikami wykoncypowała sobie, że świetnie byłoby polować wyłącznie we własnym, zaufanym towarzystwie. W 1959 r. utworzono tzw. łowieckie obwody wyłączone LP. W środowisku zwykłych myśliwych mówiono o nich po prostu: „obwody rządowe”. Władcy PRL zachowali się wtedy iście po królewsku. Tworząc początki dzisiejszych „Ośrodków Hodowli Zwierzyny” (OHZ), LP zaanektowały najcenniejsze obszary: na Warmii i Mazurach, Kaszubach, w Bieszczadach, Puszczy Białowieskiej, Augustowskiej, Drawskiej, Piskiej, Noteckiej, Borach Tucholskich, terenach w Wielkopolsce, nad Bałtykiem... Wszędzie! Takie nazwy jak Arłamów, Łańsk, Muczne czy Białowieża stały się symbolem niedostępności i tajemniczego luksusu.


Obecnie Arłamów, podobnie jak Łańsk, to zwykły, większy hotel i ośrodek wypoczynkowy. A co się stało z obszarami imponujących lasów Pogórza Przemyskiego, Puszczy Karpackiej i Bieszczad? Spójrzmy na te niebywałe dla znawców Bieszczad nazwy, którymi „zaopiekowali” się leśnicy-myśliwi: OHZ Baligród, Cisna, Komańcza, Lutowiska, Rymanów, Stuposiany, Ustrzyki Dolne. No i OHZ Bircza na Pogórzu Przemyskim, główny spadkobierca terenów po W-2, czyli Arłamowie.

Żeby zobaczyć, z jak cennymi przyrodniczo miejscami mamy do czynienia, spójrzmy w dane GUS: tylko w jednym sezonie łowieckim 2021/2022 na obszarach OHZ myśliwi zastrzelili 57 221 danieli, muflonów, saren, jeleni, dzików, lisów, zajęcy, bażantów, słonek i kuropatw. I kilkanaście jarząbków. Kto z nas spotkał tego cudnego ptaka na wolności?" całość i skrót

Tego lasu już nie ma! 



niedziela, 1 października 2023

Strzelecki Park Krajobrazowy

Dziwne 

 Dziwne: Cały las mieści się w owocu sosny

Od zarodków korzeni - po zapach żywicy.

Każde ziarenko szyszki zna szyfr tajemnicy:

- Jak sejf zimy otworzyć tajnym kluczem wiosny.

Dziwne: Igłami sosna ceruje nam płuca;

Balsamem żywic gładzi nacieki i blizny...

Człowiek: syn marnotrawny leśnej ojcowizny;

Z toporem podniesionym - na sosnę się rzuca.

Mieczysław Stanclik

Jak się chce to się może i tak w Wielkiej Brytanii sosna zwyczajna występuje naturalnie tylko na terenie Szkocji, chociaż z historycznych zapisów wynika, że rosła także w lasach Irlandii, Walii i Anglii. Została wyniszczona ok. 300–400 lat temu, w wyniku nadmiernego wyrębu. Podobne w Niemczech i Holandii. Obecnie już nie toporami, ale super nowoczesnymi maszynami trwa nieustanna wycinka lasów na całym świecie. Dziwne bardzo dziwne!






Wycinka w strzeleckim parku krajobrazowym.






Białokrowiak okazały?


poniedziałek, 27 marca 2023

"Będziemy bronić polskich lasów przed działaniami UE", a kto obroni nasze lasy przed naszym rządem!?

 " KE zarzuciła Polsce naruszenie przepisów dyrektywy siedliskowej i ptasiej poprzez wprowadzenie do prawa krajowego przepisów, zgodnie z którymi „gospodarka leśna prowadzona w oparciu o dobrą praktykę nie narusza żadnych przepisów dotyczących ochrony przyrody na mocy ww. dyrektyw”. Drugi zarzut dotyczył braku możliwości zaskarżenia do sądu przez organizacje ochrony środowiska planów urządzenia lasu."

Oczywiście Lasy Państwowe i minister Ziobro zgłaszają sprzeciw, a przy okazji straszą obywateli, że nie będą mogli zbierać jagód i grzybów. W kraju zapanuje bezrobocie i 3 procent polskiego PKB przepadnie. Mało istotne, że w tej chwili w lasach trwa wielka wycinka. Trwa też proceder sprzedawani działek leśnych pod zabudowę i nieważne, że tern położony w pobliżu obszarów chronionych. Nigdy nie uwierzę, że Ziobro i LP chcą mojego dobra, bo ja w zupełności mogę obyć się bez tych grzybów i jagód, ale wielu ludzi wierzy Ministrowi i Lasom Państwowym dając tym samym pozwolenie na rabunkową gospodarkę. W obecnych czasach sprzedaż za granicą naszego drewna i wyrobów drewnianych (meble) powinna być ograniczona do minimum. Należy pamiętać, że obszary leśne to jeszcze nie las. W mojej najbliższej okolicy wycięto 15 hektarów lasu i nie posadzono w tym miejscu żadnego drzewka, bo mają się same nasiać. To dopiero oszczędność! Wielka wycinka trwa też na Roztoczu. Lasy Państwowe zmieniają mi krajobraz w zastraszającym tempie. Tak więc ja jestem za tym, by Polacy nie mogli wchodzić do co trzeciego lasu (policzył Ziobro), by nie mogli tam wchodzić z piłami, by nie mogli tam polować, by nie mogli tam sprzedawać leśnych działek, by nie mogli tam wywozić śmieci.

Roztocze, wzdłuż niebieskiego i czarnego szlaku.















Na tej mapie można zobaczyć jakie wycinki są prowadzone na Roztoczu i całej Polsce.

Zanim wytną twój las.

Jeszcze słowo o myśliwych, którzy piszą z wielką troską do Wójta Gminy Garbów, o obecności watahy wilków.Myśliwi nie mogą ich odstrzelić i radzą zachować ostrożność i ukryć zwierzęta (zapewne chodzi o psy, bo krowy, konia, owcy na pastwisku już nie spotkasz). Martwią się też o bezpieczeństwo ludzi, bo ich zdrowie, a nawet życie może być zagrożone. Wataha wilków  liczy sobie sztuk trzy. Ja też się martwię...

Tyleż śmieszne, co i smutne...

Reportaż Penetrujący p.t. "Myśliwy"



sobota, 21 stycznia 2023

I komu to przeszkadzało?

 Wyłuszczarnia i suszarnia nasion w mojej rodzinnej wsi została zrównana z ziemią. Przed wielu laty pracował tam zimową porą mój ojciec. Do dzisiaj pamiętam ten niesamowity zapach szyszek i suszonych nasion. Wyłuszczarnia została tam zbudowana w 1949 roku. To był budynek murowany. Obok stał drewniany magazyn z !955. Piszę o tym w czasie przeszłym, bo dosłownie niespełna miesiąc temu teren ten zrównano z ziemią. Komuś w Nadleśnictwie bardzo przeszkadzały te budynki. Nie zdziwię się, jeśli ta atrakcyjna działka zostanie sprzedana. Mam bardzo niepochlebne zdanie o Lasach Państwowych i zarządzających nimi

 leśnymi świętoszkami

Budynki otoczone starymi lipami stały przy ścieżce rowerowej. Lipy jeszcze rosną.