Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skup. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 sierpnia 2018

Nie miała baba kłopotu,

więc złamała sobie palec w stopie. Po 12 dniach człapania postanowiłam prześwietlić swoją boleść i wyszło szydło z worka. Jest złamany palec 5 :(. Po co komu tyle palców? Ja mogę z radością pozbyć się 1 i 5. Zrobiłam mazidło z żywokostu, aby przyśpieszyć zrastanie a teściowa podrzuciła ketonal forte, abym się znieczuliła :):) Niestety cały czas chodzę, wiec proces zdrowienia szybki nie będzie.


Idzie do jesieni :)


Pracy mi przybywa.
Spady w tym roku po 13 groszy.


Rybak łowi szczupaki. Prezydent mnie przeraża https://www.tygodnikpowszechny.pl/gimnastyka-nad-przedwiosniem-154698. Czas się zapętla.


Wieczorami suszę gruszki, śliwki i jabłka. W tym roku chcę mieć trochę więcej  suszonych owoców, bo urodzaj wielki :)




Niebinarny rośnie i rozrabia :)



I na koniec dnia pieczony kalafior z cebulką.


środa, 13 września 2017

Tydzień bez kaszy:)

W ramach zdrowotności jestem z córką na warzywnej diecie.Takiej bez zbytniego wydziwiania, czyli bardzo proste potrawy.
Leczo z cukinii, pomidorów i papryki

Kalafior z wody.

 Tarta marchew z jabłkiem(ulubiona potrawa córki) i dynia makaronowa z ziołami.

 Zupa z dyni.

 Zupa warzywna.

Dynia zapiekana z ziołami. Moja bardzo ulubiona potrawa.

W poniedziałek wykopałam wczesne kartofle. Kartofle były posadzone w najniższej części pola i miały tym samym najwięcej wilgoci, dzięki temu są ładne. Taczka kartofli z trzech nie wielkich rządów to całkiem sporo. zostały mi jeszcze do wykopania trzy rządki późnych
, ale to już pod koniec września.
  Odmiana Lord.


We wtorek rano byłam z Rybakiem na rynku chłopskim. Cena pszenicy wynosi 70 zł a kartofli 60 zł. Za 6 średnich prawdziwków ludzie płacili po 30 zł. Stało się to dla mnie dobrą motywacją do grzybobrania:). Do lasu pojechaliśmy z synem i synową. Niestety wyjechaliśmy późno (są tacy co pracują na emeryturę) a w lesie mroczy się szybko. Te tu to nasze znaleziska :) dzieci znalazły znacznie więcej. W sumie wyjazd zaliczam do udanych:)