Pokazywanie postów oznaczonych etykietą data. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą data. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2024

Pies to czasem więcej jest niż człowiek

 „To tylko pies”, Barbara Borzymowska

To tylko pies,

tak mówisz, tylko pies…

A ja ci powiem,

Że pies to czasem więcej jest niż człowiek

On nie ma duszy, mówisz…

Popatrz jeszcze raz

Psia dusza większa jest od psa

My mamy dusze kieszonkowe

Maleńka dusza, wielki człowiek

Psia dusza się nie mieści w psie

I kiedy się uśmiechasz do niej

Ona się huśta na ogonie

A kiedy się pożegnać trzeba

I psu czas iść do psiego nieba

To niedaleko pies wyrusza

Przecież przy tobie jest psie niebo

Z tobą zostaje jego dusza

Niestety nie udało się.

sobota, 29 sierpnia 2020

Bieszczadzkie wesele:)

 Miałam wielką przyjemność uczestniczyć w ślubie i w przyjęciu weselnym odbywającym się w Dwerniku. Żenił się mój chrześniak najmłodszy syn najstarszego brata. Niech im się dobrze wiedzie:)






Dla niektórych było to pierwsze spotkanie z Bieszczadami:)



Dla mie było to pierwsze spotkanie z bieszczadzkimi niedźwiedziami:)




 
Z tego mostu widziałam przechodzącą niedźwiedzicę z trzema młodymi. Niestety tak bardzo zostaliśmy zaskoczeni tym widokiem, że ani ja, ani bratanek nie zdążyliśmy zrobić zdjęcia.





czwartek, 12 kwietnia 2018

***


"Dni człowieka są jak trawa, 
kwitnie on jak kwiat na łące.
Wystarczy, że wiatr go muśnie, już znika 
i wszelki ślad po nim ginie"

czwartek, 13 lipca 2017

Kot, którego już nie ma.

Przyszła do nas, polną drogą, dziewięć lat temu. Wzięła w swoje posiadanie ludzi, dom i obejście.

 KOT
ja mam pana boga w futrze 
kiedy się przeciągam wzdłuż 
czuję jego palce wyprężone na 
grzbiecie
on w mięśniach moich nóg
kroczy ciszej
niż okrągły księżyc
po przyczajonym niebie



nie płoszmy gałęzi
wiatr 
trzepocze nam w pysku,
skrzydłem głupiego wróbla


oblizuję wąs
z ciepłej krwi
zmrużony – śpiewam hymn
o dobrym bogu
Halina Poświatowska


środa, 4 stycznia 2017

zamieć, zawieja i zadymka

Tobie albo zawieja w Michigan.
To jeden z bardziej ulubionych przeze mnie tekstów Stachury.
Śpiewa Marek Gałązka.







Całą noc wiało i padało. Droga do domu  ledwie przejezdna. Droga do teściowej nieprzejezdna. Jest ślisko. Basia złamała rękę.