wtorek, 6 czerwca 2017

Czereśnie

Całymi dniami odstraszam ptaki od swojej czereśni. Stałam się zmęczoną, czereśniową wiedźmą. Dzisiejszy dzień będzie już ich. Przegrałam.


A Kowch

niedziela, 4 czerwca 2017

Jaśminy

 Kwitną, kwitną, pachną, pachną. Mam ich dużo, a marzy mi się jeszcze więcej.

Kwiat najzwyklejszego bzu czarnego, a jaki piękny.

Zagubiony irys.

Żywokosty w tym roku są wyjątkowo dorodne.


Rumianek na herbatki.

Dumna mama z pociechami.

Kolacja królików, Rybaka i moja:):)

Rybak zasłużył na te truskawki ze śmietaną:) Boleń i szczupaczek złowione w Bugu.
Dzień parny, gorący. Ryby złowione pod wieczór.

środa, 31 maja 2017

Pierwsze

 Pierwsze truskawki jak zwykle czekają na dzieci.


 Pierwsze czereśnie. Mało ich, ale dla nas do pojedzenia starczy.

Fasolowe pole. Rośnie tu fasola czerwona, pstra, niepodległości i jakaś niezidentyfikowana od pewnego staruszka. Która to która dowiem się przy zbiorze.
Burz u nas nie było. Deszczu też nie było. Pogoda wakacyjna.

poniedziałek, 29 maja 2017

Wśród mchu i paproci

Niedzielne popołudnie spędziłam włócząc się po rozświetlonych słońcem lasach w okolicy Borowych Młynów. W wędrówce towarzyszył mi jedynie turkuć podjadek (w liczbie mnogiej)

https://www.youtube.com/watch?v=2QZ9Lr1C-SY
Niestety nie spotkałam tam dudka, naturalnego wroga turkucia.
Polowanie.
https://www.youtube.com/watch?v=Cof0H96wgSM


 Kiedyś w tych lasach urządzano królewskie polowania.


 
Jan niby taki wrażliwy poeta a do zwierzaków strzelał :)

 
Młodziutki widłak

 Orlica pospolita


 Podwieczorek leśny.


 Brama do innego wymiaru




 Sosnowo.


 Czarne jagody. Dużo czarnych jagód  :)


 
Młody wrzos


 Tanew, w której Rybak szuka pstrąga.




piątek, 26 maja 2017

Kwiatki na dzień matki.

Córka zrobiła mi wielką niespodziankę. Przyjechała dzisiaj , na kilka godzin, do domu. Było mi bardzo miło. Syn na konferencji w stolicy, więc tylko zadzwonił.



A to kwiatki, które nazbierała idąc do domu :)