sobota, 18 lipca 2026

Dach nad głową:)

 Po roku czkania i po zmianie wykonawcy nasz dom ma nowy dach. Stary dach już przez kilka lat przeciekał i czasem kapało z sufitu:). Nie jest to tanie przedsięwzięcie, ale bardzo konieczne. Finansowo i logistycznie dopomógł nam syn, za co jesteśmy mu wdzięczni:)  I tak mamy nowy dach na stare lata. Mam nadzieję, że zdążymy się nim nacieszyć.

Przełożenie linii energetycznej.








Jeszcze dwa dni pracy przy wykończeniu i wymarzony koniec. Koniec hałasu i obcych na podwórku.




6 komentarzy:

  1. Gratulacje! Nowy dach to bezpieczeństwo i święty spokój.
    Ładnie pasuje grafitowy dach do białej elewacji:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prace kosztowne i męczące ale niezbędne. I dobrze, że już koniec

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały dach, no i dzieje się u Ciebie, dobrze że dzieci troszczą się o Was. Uściski

    OdpowiedzUsuń