poniedziałek, 2 lutego 2026

Jeszcze więcej zimy:)

" Ziemia zamarzła głęboko i mróz zacisnął swoje żelazne dłonie na wodociągach i rurach kanalizacyjnych. Przewody grzewcze popękały i cokoły domów się pokruszyły. To tylko normalne odchylenie od przeciętnych temperatur, mówili meteorolodzy. Ale chodząc po lesie, Vaino widział, jak w objęciach mrozu łamią się drzewa. Ich kora darła się i nieosłonięte białe łyko tylko lśniło jak jelita w rozerwanym brzuchu. Kamienie pękały, całowane po gładkiej powierzchni przez zimno; zwierzęta umierały, kiedy mróz głaskał ich futro.(…) Ale kiedy wiosna powinna była nadejść , pojawiła się jedynie martwa kartka z kalendarza. Wypisane na czarno słowo nie wystarczył, by przegonić mróz. Ten zaś przyczepił się do ziemi, do obumarłych drzew i do skalnych szczelin swoimi długimi lodowatymi paznokciami. Kalendarz przywoływał słowo po słowie, coraz mocniej i goręcej, ale to nie pomagało. Aż wreszcie z tych słów zaczęło uchodzić ciepło i z kartki na kartkę stawały się coraz zimniejsze. Ich dysonans przemienił się w wyziębioną, zimową pieśń, po czym słaby głos przestał się wyróżniać spośród wietrznego chóru. Tego dnia, w którym Vaino pożegnał Aino, kalendarz zatrzymał się na zawsze."

Ten urywek tekstu pochodzi z opowiadania Juha-Pekka Koskinena "Zima" w przekładzie z fińskiego Doroty Kyntaja.


Dzisiaj nad ranem było -25, a przed nami noc z temperaturą do - 30. Potem już do wiosny krok:)




6 komentarzy:

  1. U nas tez awaria za awarią, codziennie gdzieś kopią, a w zasadzie wiercą w zmarzniętej ziemi...
    Nakładki się sprawdzają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładki są super. Przy zakupie trzeba pamiętać, aby były większe niż buty. Moje są większe o 2 rozmiary.
      M

      Usuń
  2. Raczki widzę dają radę :) Sugestywny, niemal cielesny te mróz, przenika nie tylko krajobraz i materię, aż zamarza samo pożegnanie. Trzymaj się eM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczki zdecydowanie pomagają w trzymaniu się kurczowo Ziemi:)
      M

      Usuń
  3. en fragment jest naprawdę sugestywny – można niemal usłyszeć pękające drzewa i poczuć przenikające mróz palce ziemi. Twoja relacja z własnej zimowej rzeczywistości doskonale uzupełnia literacką wizję Koskinena – przy takim mrozie nawet kalendarz staje się bezradny 😅. Trzymaj się ciepło i niech te kroki w stronę wiosny nadejdą jak najszybciej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to opis początku zlodowacenia. Zimny jak sam proces:)
      M

      Usuń