No pięknie i od razu przypomniało mi się opowiadanie Jana Cieślara, które u Ciebie przeczytałam i zainspirowałaś mnie do napisania wiersza, no i on, ten wiersz, będzie wyjściem do nowego projektu, który zaczyna we mnie kiełkować. Piękne zdjęcia, lubię się przyglądać zimie z ciepłego miejsa, i niech tak zostanie. Uściski ciepłe.
Życzę Ci udanego projektu, a wiersz przez Ciebie napisany jest mi bardzo bliski. Mój wnuk jak widzi śnieg, to od razu widzi bałwanki i śnieżne bitwy, a z braku innego towarzystwa babcia musi (i chce) brać we wszystkim udział:) M
I fajnie, Soso codziennie pyta o śnieg, zrywa się rano, i to rozczarowanie w oczach. Leci do Polski, może jednak spełni się jej sen o śnieżnej bitwie i bałwanie.
Jeszcze opuchnięta i kciuk częściowo bez czucia. Ponoć tak ma jeszcze być.:) Zdrowie jak się zacznie sypać to tak często po całości. Jutro mam konsultację z ortopedą onkologiem i zobaczymy czy jest się czego bać, czy też tylko kości się kruszą ze starości:) To już dotyczy stopy, która od kwietnia dokucza bardziej niż zawsze. Mam nadzieję, że u Ciebie dzieje się dobrze. M
Och, jak mój wnuk by się cieszył!
OdpowiedzUsuńU nas tylko mróz i szadź...
Zima jeszcze przed nami:)
UsuńM
No pięknie i od razu przypomniało mi się opowiadanie Jana Cieślara, które u Ciebie przeczytałam i zainspirowałaś mnie do napisania wiersza, no i on, ten wiersz, będzie wyjściem do nowego projektu, który zaczyna we mnie kiełkować. Piękne zdjęcia, lubię się przyglądać zimie z ciepłego miejsa, i niech tak zostanie. Uściski ciepłe.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci udanego projektu, a wiersz przez Ciebie napisany jest mi bardzo bliski.
UsuńMój wnuk jak widzi śnieg, to od razu widzi bałwanki i śnieżne bitwy, a z braku innego towarzystwa babcia musi (i chce) brać we wszystkim udział:)
M
I fajnie, Soso codziennie pyta o śnieg, zrywa się rano, i to rozczarowanie w oczach. Leci do Polski, może jednak spełni się jej sen o śnieżnej bitwie i bałwanie.
UsuńMoże gdzieś w górach znajdzie się śnieg dla twojej wnuczki :) U nas był i się zbył:(
UsuńM
No właśnie, ociepla się, wiem :* Uściski M. jak Twoja dłoń?
UsuńJeszcze opuchnięta i kciuk częściowo bez czucia. Ponoć tak ma jeszcze być.:)
UsuńZdrowie jak się zacznie sypać to tak często po całości. Jutro mam konsultację z ortopedą onkologiem i zobaczymy czy jest się czego bać, czy też tylko kości się kruszą ze starości:) To już dotyczy stopy, która od kwietnia dokucza bardziej niż zawsze. Mam nadzieję, że u Ciebie dzieje się dobrze.
M