Przebudzenie roku
Skąd wiesz, że na pielgrzymim szlaku,
w którym gościńcem – pas zodiaku,
Słonce, swym niby-biegiem jeszcze
raz przemierzywszy gwiezdną przestrzeń,
od Ryb już dąży do Barana –
Skąd to wiesz, skoro z chmur utkana
płachta szarzeje od tygodnia
i wiosny dostrzec nie podobna;
Skąd wiesz, powracający ptaku,
Skąd wiesz?
Skąd wiesz, w podziemnym swym noclegu,
z dala od gwaru i dziennego
światła, gdy mróz dokoła trzyma,
jakby niechętna życiu zima
trwała – skąd wiesz, że o ułamek
wzrosła moc światła, że poranek
dnieje minutę wcześniej, że się
za miesiąc cieplej zrobi w lesie;
Skąd wiesz, korzonku przebiśniegu,
Thomas Hardy
Tłumaczenie Stanisława Barańczaka

Dobre pytanie, skąd natura wie, że to już czas? nie wczoraj i nie jutro?
OdpowiedzUsuńTajemnica wszechświata:)
UsuńU mnie w domu i ryby i baran, i bywa światło, więc czekam na świtło, które nie będzie się wymykać :) uściski.
OdpowiedzUsuńU mnie ryby królują, a potem wczesne lato i późna jesień:)
UsuńMyślę, że w naturze światła jest wymykanie:)
M
O tak :)
UsuńAle przynajmniej przez chwilę je poczuję na sobie, to ciepło i promienie, bo obecnie tylko deszcz i deszcz.
UsuńA tutaj dalej sucho, a dzisiaj dodatkowo zrobiło się zimno. Deszcze, które obecnie przechodzą przez kraj, znowu ominą krańce wschodnie. Czekam na opady, bo ogród jeszcze mam nieposiany. Szkoda, że nie możemy podzielić się tą pogodą:)
UsuńM
Kaczeńce i fiołki, ranniki i ziarnopłony, stokrotki i śnieżnik ..... to wszystko zwiastuny wiosny.
OdpowiedzUsuńJednak kaczeńce są dla mnie najważniejsze:)
UsuńM