wtorek, 7 kwietnia 2026

Zakwitły kaczeńce.

 


Przebudzenie roku

Skąd wiesz, że na pielgrzymim szlaku,
w którym gościńcem – pas zodiaku,
Słonce, swym niby-biegiem jeszcze
raz przemierzywszy gwiezdną przestrzeń,
od Ryb już dąży do Barana –
Skąd to wiesz, skoro z chmur utkana
płachta szarzeje od tygodnia
i wiosny dostrzec nie podobna;
Skąd wiesz, powracający ptaku,
Skąd wiesz?
Skąd wiesz, w podziemnym swym noclegu,
z dala od gwaru i dziennego
światła, gdy mróz dokoła trzyma,
jakby niechętna życiu zima
trwała – skąd wiesz, że o ułamek
wzrosła moc światła, że poranek
dnieje minutę wcześniej, że się
za miesiąc cieplej zrobi w lesie;
Skąd wiesz, korzonku przebiśniegu,
Thomas Hardy
Tłumaczenie Stanisława Barańczaka