wtorek, 20 stycznia 2026

Minus 23 w nocy to już przesada:(

 Czekam na zmianę, ponieważ zmiana jest czymś stałym w naturze:)







10 komentarzy:

  1. Pamiętam 25 na minusie, gdy szłam do pracy, wchodziłam do sklepów, by ogrzać twarz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, mrozy w zimie nie są niczym nadzwyczajnym, ale duże mrozy przez dłuższy czas są jednak męczące.
      M

      Usuń
  2. Mario, trzeba się tak nachapać tego mrozu do przesytu, by mniej tęsknić za tęgą zimą w następne lata. Bo pewno wrócą te niemrawe, bez śniegu i mrozu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam już w życiu takich zim pod dostatkiem. Daleko do szkoły, daleko do miasta, daleko do pracy. Obecnie bardziej cieszy mnie minus 10 niż minus 28, a taka temperatura przy gruncie była przez kilka nocy.
    M

    OdpowiedzUsuń
  4. Mario, punkt siedzenia wpływa na punkt widzenia. Ja raczej miasteczkowa a i u nas te mrozy mniejsze, bo na południu bardziej. I emerytura nie zmusza do podróży więc sie nachapuję. A Tobie życzę minus 5 i troszkę białego, świeżego śniegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Ja tak tylko trochę marudzę na ten mróz, bo śniegu życzę sobie dużo:)
      M

      Usuń
  5. Szaleństwo, wiesz co myślę o zimie. Trzymaj się kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już trochę cieplej. W dzień -6, ale ponuro i popaduje śnieg. Na pocieszenie kupiłam sobie hiacynta i posadziłam cebulę w pojemniku z wodą:). Na szczęście wszystko mija:)
      M

      Usuń
    2. Dzień za dniem dłuższy... u nas mgła, wilgoć i wiatr, tak, na szczęście wszystko mija, dokładnie tak :*

      Usuń