Ten tomik mojej ulubionej poetki mam już od kilku dni. Czytam i zachwycam się:)
„Krem z przytulenia” — już sam tytuł otula. ❤️ wnioskuję że to jedna z tych książek, do których chce się wracać, bo zostają w człowieku na dłużej. Moja ulubiona poetka znowu mnie zachwyca. 🥰
„Krem z przytulenia” — już sam tytuł otula. ❤️ wnioskuję że to jedna z tych książek, do których chce się wracać, bo zostają w człowieku na dłużej. Moja ulubiona poetka znowu mnie zachwyca. 🥰
OdpowiedzUsuń